ryczałt za Samochód Stawka zł za km
 
 

Linki

 
    
 

 

 

 

W obiektywie M.

Temat: Polityka lokalna
Asterixie, cennik jest o.k. ale reszta niestety już nie. Mylisz dwie rzeczy! Pracownicy gminy (burmistrz też) mogą mieć podpisaną umowę (burmistrz przez przewodniczącego Rady) na tzw. ryczałt na wyjazdy lokalne (na terenie danej gminy). W naszym przypadku jest to 300 km miesięcznie. Ale oprócz tego burmistrz może mieć podpisaną umowę na wykorzystywanie prywatnego samochodu do celów służbowych. A to już dotyczy wyjazdów w ramach tzw. delegacji służbowych. Tu również obowiązuje stawka coś ponad 80 gr za kilometr. W tym wypadku 300-kilometrowy limit miesięczny nie obowiązuje. Biorąc pod uwagę nadaktywność podróżniczą pana Naczyńskiego (potrafił wyjechać do Warszawy, by zbadać "nastroje w Sejmie" - cytat) realnie przejeżdża on w granicach 1500 km miesięcznie (1500 km x 0,80 = 1200 polskich - na czysto, do ręki ale minus koszty paliwa). Kolejny gminny podróżnik, amator !

[ Dodano: 2008-02-26, 10:19 ]
Źródło: forum.przedborz.net/viewtopic.php?t=193



Temat: rozliczenie samochodu prywatnego do celów służbowych
Z dniem 14.11.2007 ulega zmianie wysokość ryczałtu samochodowego przysługującego za używanie prywatnego samochodu do celów służbowych. Stawki za 1 km zostały zwiększone o pond 6% i są następujące:

* samochód osobowy o pojemności do 900 cm3 - 0,5214
* samochód osobowy o pojemności powyżej 900 cm3 - 0,8358
* motocykl - 0,2302
* motorower - 0,1382
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=16976


Temat: samochód prywatny a służbowy
Witam,

Również witam forumowiczów, to mój pierwszy post.

Chciałbym pociągnąć temat, ale trochę w inną stronę. Otóż wkrótce kupuję prywatny samochód, fiesta 2002 1,25 , przebiegu 93tys, pełne wyposażenie, kupuję go od ojca, więc mam "preferencyjną cenę" około 5,5tyś . Służbowo jeżdżę fiatem bravo 1997, 1,6, przebiegu okolo 170tys. Prywatny kupowałem z myślą o dziewczynie, ale okazało się że ona jeździć nim nie chce (nie wymyśliłem że jak będzie miała samochód to nie będzie chciała jeździć, i kupowałem w ciemno ).

Ponadto namówiłem szefa na zmianę złomu (fiata). Pojawił się temat fiesty 2006 przebiegu niecałe 50tys, za 24tys., ale szef postanowił że woli kupić nówkę peugeota 206, 2008 za lekko ponad 30 (mamy wejście w salonie, stąd cena).

I teraz przechodzimy do sedna - zastanawiam się nad zaproponowaniem szefowi, żeby moja prywatna fiesta służyła jako służbowy. Trochę jeżdżę, miesięcznie wychodzi od 1500 do 3000km. Chciałbym, żeby:
- dorzucił mi się do zakupu (zamiast wykładać 35tys wyłoży powiedzmy te 4 tys)
- wciąż (tak jak dotychczas) koszty paliwa i płynu do spryskiwaczy rozliczał ze mną na faktury
- dodatkowo miesięcznie jakiś rodzaj ryczałtu za amortyzację samochodu.

Tak naprawdę chciałbym was zapytać ile powinienem chcieć za tą właśnie amortyzację. Moja kalkulacja wychodzi mniej więcej tak:
1. Ubezpieczenie (OC + AC) - 800 rocznie (tak mi się wydaje, samochód będzie wciąż na ojca, a on ma dużo zniżek, więc sądzę że 500 OC i 300 AC starczy?)
2. Regularne naprawy (klocki, sprzęgło itd) - powiedzmy 500 rocznie
3. W zależności od kilometrów - stawka za km ?

Więc kosztów stałych wychodzi mi powiedzmy 1300zł, na miesiąc daje 100zł. I do tego stawka od kilometra, czyli powiedzmy że robię miesięcznie te 2000, to stawka powiedzmy 0,25zł / km , daje 500zł . Czyli miesięcznie szefa taki samochód kosztowałby dajmy na to 600zł + koszty paliwa (ale to miałby tak i tak). Czy 0,25 to nie za mało/za dużo?

Dodam jeszcze, że związany jestem na umowę zlecenie, i trudno powiedzieć jak będzie wyglądać współpraca za 3 czy 5 miesięcy, więc dla szefa chyba lepiej płacić za mój samochód niż pode mnie kupować nówkę...
Z drugiej strony nie wiem czy to jest dla niego biznes, żeby 600zl miesięcznie pakować nie w swój samochód? Ma z drugiej strony komfort, że nie obchodzą go naprawy itd.

Co myślicie o takiej kalkulacji, jak to waszym zdaniem może wyglądać z punktu widzenia pracodawcy?

Jestem wdzięczny za wszelkie sugestie,
pzdr
Leszek
Źródło: forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?t=16526


Temat: Ulga odsetkowa

faktycznie jest to niepotrzebna kombinacja
nic nie słychać na temat chęci likwidacji tej ulgi- a nie zaczniesz odliczać wcześniej niż po zakończeniu budowy
Dzisiejsze info INFORU:

ZACZYNAJĄ SIĘ PRACE NAD PIT

Jutro sejmowa Komisja Finansów Publicznych zajmie się rządowym projektem nowelizacji ustawy o PIT. Najwięcej kontrowersji budzi pomysł likwidacji od 2007 roku ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
Propozycje nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych są częścią rządowego pakietu reform podatkowych. Zmiany w PIT, oprócz rozwiązań doprecyzowujących przepisy i korzystnych dla podatników, zawierają także propozycje budzące kontrowersje. W tym ostatnim przypadku chodzi o likwidację kilku z nielicznych pozostałych ulg podatkowych, zmianę zasad opodatkowania dochodu ze sprzedaży nieruchomości oraz likwidację uproszczonych form opodatkowania.
Rząd nie przewiduje dalszego utrzymania ulgi na sport, odsetkowej oraz na zatrudnienie pomocy domowej. Proponuje zniesienie 10-proc. zryczałtowanego podatku z tytułu sprzedaży nieruchomości. Ma go zastąpić 19-proc. podatek, który obejmie dochód ze zbycia nieruchomości.
Najwięcej kontrowersji budzi pomysł likwidacji od 2007 roku ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, a od 2009 roku opodatkowania w formie karty podatkowej.
Korzystne natomiast dla organizacji charytatywnych i podatników, którzy je wspierają, będzie uproszczenie przekazywania 1 proc. podatku dla organizacji pożytku publicznego. Projekt przewiduje także obniżenie składek na ubezpieczenia rentowe i chorobowe, ale jednocześnie obarczenie tymi ostatnimi pracodawców. W nadchodzącym roku próg na poziomie 37 024 zastąpi kwota 43 405 , zaś próg w wysokości 74 048 zastąpi 85 528 . Zwiększeniu z 530,08 na 572,54 ulegnie kwota zmniejszająca podatek. Na wprowadzenie dwustopniowej skali podatkowej ze stawkami 18 proc. i 32 proc. trzeba będzie jednak poczekać do 2009 roku.
Ponadto rząd proponuje nowe definicje działalności gospodarczej, samochodu osobowego i kosztów uzyskania przychodu. Zmiany obejmą także obowiązek składania deklaracji podatkowych, wpłat zaliczek i amortyzacji.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=45164


Temat: Podróż służbowa

  na jednorazową delegację wystarczy tylko zgoda pracodawcy na odbycie tej podróży samochodem własnym (wystarczy że na druku delegacji będzie wpisany środek lokomocji:samochód własny)
i wtedy zwrot kosztów oszty używania pojazdów do celów służbowych pokrywa pracodawca według stawek za 1 kilometr przebiegu pojazdu, które nie mogą być wyższe niż:
1) dla samochodu osobowego:
a) o pojemności skokowej silnika do 900 cm3 - 0,4894 ,
b) o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm3 - 0,7846 ,

A jeśli chodzi o umowę to tyczy sie ona jedynie:
"Zwrotu kosztów używania przez pracownika w celach służbowych do jazd lokalnych samochodów osobowych niebędących własnością pracodawcy następuje na podstawie umowy cywilnoprawnej, zawartej między pracodawcą a pracownikiem, o używanie pojazdu do celów służbowych"

czyli chodzi tu o przyznanie przez pracodawcę miesięcznego limitu kilometrów na jazdy lokalne właśnie w umowie.
i wtedy dostaje się miesięczny ryczałt z tego tytułu oczywiście pomniejszony o każdy dzień "nieobecny" w pracy (np. weekend, delegacja,urlop, choroba)

ale ten miesięczny ryczałt nie ma nic wspólnego z jednorazową delegacją którą możesz odbyć swoim samochodem jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę. (ps. u nas np. jest z góry określone że mamy rozliczać delegacje jak najyańszym środkiem komunikacji, niezależnie od tego czym kto jeździ.....[img]/images/forum/icons/crazy.gif[/img]w wyjątkowych,indywidulanych przypadkach dostaje się delegacje na samochód -trzeba po prostu pójśc do szefa i wytłumaczyć np. że inaczej nie ma szans dojechać[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img])

pozdrawiam, życzę miłej podróży

w razie potrzeb pytaj [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img]

Jaś

Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=151042




 

 


 

 
Copyright 2003. W obiektywie M.